Sytuacje, w których z dnia na dzień przestajemy być zadowoleni ze swojego wyglądu nie należą do rzadkości. Główną przyczyną naszej konsternacji jest zwykle fryzura, a to grzywka za bardo odrosła, a to włosy oklapły. W takich sytuacjach sięgamy po nożyczki, nie chcąc czekać na wskazany przez fryzjera termin. Efekt jest zwykle gorszy od wyjściowego. Jak zatem właściwie obciąć grzywkę lub poprawić fryzurę samemu?
Dobrze jest przyjrzeć się swoim włosom, aby ocenić, co faktycznie wymaga przycięcia i w jakiej długości. Najbezpieczniej jest obcinać spodnią warstwę, gdyż w przypadku złego cięcia, niekorzystna zmiana nie jest tak widoczna, jak by mogła być na wierzchniej warstwie. Co więcej, przycięte pod spodem włosy podniosą te, znajdujące się na zewnątrz, dzięki czemu optycznie będą wydawały się krótsze i nie będą nachodzić na oczy.
Podobnie, istotne znaczenie mają nożyczki. Należy wystrzegać się używania domowych przyborów do cięcia, a zaopatrzyć się w specjalne fryzyjskie nożyczki wyróżniające się specjalnym szlifem, co sprawi, że cięcie będzie równe.
Jeżeli spostrzeżemy, że nasze włosy są oklapłe, można je podnieść cieniując od wewnątrz lub od zewnątrz, używając do tego celu nożyczek do modelowania, lub degażówek. Przy czym, należy bardzo uważać, aby nie doprowadzić do zbytniego przerzedzenia włosów w jednym miejscu.
Nożyczki z drobnymi ząbkami na jednym lub obu nożykach służą zwykle do cięcia. Z dużymi ząbkami na jednym nożyku służą do modelowania, a tzw. degażówki, posiadające ząbki po obu stronach używane są do przerzedzania włosów.
Człowiek uczy się na błędach, jednak czy nie lepiej, zamiast je popełniać, zgłębić wiedzę na dany temat z innych źródeł.








