TrendyLady

Sobota, 19 Maja 2012

Idź do: Praca Praca Domowy budżet – reanimacja
                                    studio-dekor-850x100-NEW-design.jpg                                     

Domowy budżet – reanimacja

Email
domowy-budzet-reanimacja.jpg

Grudzień był miesiącem wzmożonych wydatków: Święta, prezenty, Sylwester. Dlatego w styczniu często brakuje nam pieniędzy na bieżące potrzeby, nie mówiąc już o sfinansowaniu zimowego wyjazdu czy remontu. Jakie mamy możliwości szybkiego podreperowania domowego budżetu?


Według badań firmy Deloitte jesteśmy jednym z niewielu państw w Europie, które nie planowało specjalnie zmniejszyć grudniowych wydatków. Według szacunków w tym roku Polacy wydali średnio 1,5 tys. zł na święta i prezenty – to 1,6 proc. więcej niż rok temu. I to właśnie z powodu rozrzutności w okresie Bożego Narodzenia, w styczniu często cierpimy na brak finansów. 

Pożyczka gotówkowa
Jednym ze sposobów poszerzenia zawartości portfela są szybkie pożyczki gotówkowe. Banki w swoich reklamach kuszą niskim oprocentowaniem i krótkim czasem potrzebnym na załatwianie formalności. W praktyce może się jednak okazać, że koszty takiego kredytu sięgną rocznie nawet 20 proc., a na decyzję i wypłatę pieniędzy bank będzie potrzebować wielu dni. Dlatego zapożyczać się powinniśmy z głową. Najważniejsze jest, by wybierając kredyt konsumpcyjny zwrócić uwagę na RRSO, czyli Roczną Rzeczywistą Stopę Procentową. Ta wartość określa całkowity koszt pożyczki, a więc nie tylko oprocentowanie, ale także na przykład prowizję, które możne znacząco podnieść koszt spłaty gotówki.
Według ostatniego rankingu doradców Gold Finance, najtańszą pożyczkę znajdziemy w Polbanku, BNP Paribas Fortis, BZ WBK, Getin Banku, Allianz Banku oraz Banku Ochrony Środowiska, Eurobanku i Kredyt Banku. W tych ośmiu instytucjach finansowych całkowity koszt kredytu w wysokości 10 tys. zł na trzy lata nie przekroczy kwoty 3 tys. zł. W najdroższym banku zestawienia, ten sam kredyt może nas kosztować nawet dwa razy więcej.



Kredyt w koncie
Ciekawą alternatywą dla klasycznych pożyczek jest kredyt odnawialny powiązany z kontem osobistym. To stale dostępna kwota z przeznaczeniem na dowolnie wybrany cel. Jedynym warunkiem jest nie przekraczanie ustalonego limitu, który najczęściej jest ustalony na poziomie wielokrotności średnich miesięcznych wpływów na rachunek. Skorzystanie z takiego kredytu wiąże się z comiesięcznym regulowaniem odsetek. Na spłatę całości zadłużenia w rachunku mamy zazwyczaj 12 miesięcy. – W dzisiejszych czasach dobry rachunek osobisty oznacza również szybki kredyt na prostych zasadach – w formie debetu lub pożyczki w koncie, która – w zależności od banku – może wynosić nawet kilkaset tysięcy złotych – mówi Renata Janczura, Dyrektor Departamentu Produktów Detalicznych BOŚ S.A.
Już zakładając ROR warto więc zwrócić uwagę na warunki przyznania i użytkowania limitu w koncie. W zależności od banku, takie oferty mogą się znacząco różnić. Przykładowo w Banku Ochrony Środowiska klient automatycznie otrzymuje linię debetową wraz z Kontem Wyjątkowym: 1 tys. zł po pierwszym wpływie środków na konto i 3 tys. zł po trzech miesiącach. Również studenci nie posiadający stałego dochodu mogą liczyć na automatyczny limit w wysokości 500 zł uruchamiany po zaksięgowaniu pierwszej wpłaty na konto. Koszty takiej pożyczki wynoszą tyle samo, co oprocentowanie zgromadzonych na rachunku środków, czyli 8 proc.

Karta kredytowa
Innym sposobem sfinansowania styczniowych zakupów i wyjazdów są karty kredytowe. W ich przypadku co miesiąc zobowiązani będziemy do spłaty minimalnej wartości wykorzystanej kwoty wraz z odsetkami od części niespłaconej. Skorzystanie z karty kredytowej może się szczególnie opłacić, jeśli pożyczoną kwotę w całości zwrócimy w ciągu tzw. okresu bezodsetkowego, który w zależności od banku wynosi ok. 55-60 dni. Zasada ta dotyczy jednak wyłącznie transakcji bezgotówkowych – jeśli wypłacimy pieniądze z bankomatu, naliczanie odsetek rozpocznie się od razu.
Ofertę kart znajdziemy niemal we wszystkich instytucjach finansowych. Wybierając kartę na pewno warto zwrócić uwagę na opłatę za jej wydanie, oprocentowanie kredytu i wysokość proponowanego limitu. Istotna dla niektórych może być również lista butików i punktów usługowych przyznających rabaty, gdy płacimy w nich daną „kredytówką”. Warto także pamiętać, że zanim bank wyda nam kartę, na pewno sprawdzi wysokość naszych zarobków i historię kredytową.
Jeśli do pożyczania pieniędzy podejdziemy rozsądnie, okaże się, że takie pieniądze wcale nie muszą być drogie i już w styczniu uda nam się za nie wyremontować mieszkanie czy wysłać dzieci na zimowe ferie. Ważne by kredytowych decyzji nie podejmować pochopnie i pod wpływem sloganów. Nie wierzmy w darmowe pożyczki przez sms czy tanią gotówkę z dostawą do domu. Takie „okazje” zazwyczaj kosztują nie tylko mnóstwo pieniędzy, ale też nerwów.

Komentarze (0)

Zapisz się do kanału RRS tego komentarza

Napisz komentarz

pomniejsz | powiększ
security image
Poniżej wpisz kod bezpieczeństwa

busy