Mówi się o nich jak o beztroskich mężczyznach, spryciarzach, którzy ustawili się w życiu. Są atrakcyjni, czarujący, pożądani i… niesamodzielni. Zazwyczaj nie potrafią podejmować decyzji, nie chcą się ustatkować i nie lubią ograniczać swojej wolności.
Syndrom wiecznego chłopca jest coraz częściej zauważany przez kobiety. Istnieli oni od zawsze, jednak teraz, gdy kobiety zaczęły robić karierę, być asertywne i bardziej wymagające wobec partnerów okazuje się, że niewiele z nich może spełnić ich oczekiwania.
Skąd bierze się dorosły chłopiec?
Wszystko zaczyna się w dzieciństwie, kiedy rodzice są nadopiekuńczy lub zbyt zajęci swoją karierą. Piotrusiem Panem najczęściej zostaje dziecko, które żyło pod kloszem rodziców, nie miało żadnych problemów, nie podejmowało wyzwań i nie wykonywało obowiązków domowych. Taki mały królewicz dorasta w przekonaniu, że wszystko mu się należy, życie jest do jego dyspozycji, a odpowiedzialność i konsekwencje czynów go nie dotyczą. Dorosły mężczyzna, który został w ten sposób wychowany staje się ofiarą, albo synkiem mamusi.
Czasami wiecznymi chłopcami zostają mężczyźni wychowani w przeciwny sposób. Brak miłości, bezpieczeństwa i ciepła w domu rodzinnym może doprowadzić do wymazania tych potrzeb emocjonalnych.
Typy Piotrusia Pana
Imprezowicz - nazywa się go wiecznym kawalerem lub kobieciarzem. To typ mężczyzn, którzy mimo dorosłego wieku nadal nieustannie imprezują, podrywają, chodzą na prywatki i bankiety. Często odnosi się wrażenie, że nie mają innych pasji i celów jak tylko zabawa.
Synek mamusi - mimo, że ma już ponad 30 lat, dobrą pracę i narzeczoną, nadal mieszka z mamą. Samo mieszkanie z rodzicami nie jest złe i często taki układ spotykamy. Jednak Piotruś Pan nie robi obiadów, kanapek a nawet herbaty. Daje mamie swoje pranie, pozwala jej sprzątać w pokoju i na domiar wszystkiego nie dokłada się do rachunków.
Mama jest dla niego największym autorytetem i radzi się jej w każdej kwestii. Często dochodzi do tego, że dorosły mężczyzna nie potrafi samodzielnie podjąć żadnej decyzji.
Ofiara - to najbardziej uciążliwa postać wiecznego chłopca, gdyż wzbudza poczucie winy i litości. Nie zrobi sam obiadu, zapomni zapłacić rachunki, nie dopilnuje przeglądu samochodu, nie naprawi kranu, nie odbierze butów od szewca, zapomni wyprowadzić psa na spacer. Jednym słowem nieporadny i zapominalski. Życie z takim mężczyzną przypomina opiekę nad dzieckiem. Zawsze trzeba mu o czymś przypomnieć, wesprzeć , wynegocjować i sprawdzić wykonaną pracę.
Wieczny chłopiec może dorosnąć?
Wiele kobiet biernie czeka, aż ich partner dojrzeje i usamodzielni się. Jednak z obserwacji wynika, że wieczny chłopiec wcale nie ma zamiaru dorosnąć. Skoro wszyscy robią wszystko za niego i nikt się nie skarży, to dlaczego ma się zmieniać. Ważna jest postawa nie tylko partnerki, ale także całego otoczenia Piotrusia Pana. Matka musi przerwać pępowinę, pracodawca zażądać odpowiedzialności, a partnerka stawiać wymagania.
Wieczny chłopiec może dorosnąć, jeżeli nauczymy go dorosłości. Imprezowiczowi pokażmy inne rozrywki, ofiarę nauczmy radzić sobie z codziennymi trudnościami a synka mamusi odizolujmy od mamy. Wystarczy trochę stanowczości, asertywności i powolnych zmian, a nawet w wiecznym chłopcu dostrzeżemy prawdziwego mężczyznę.
Komentarze (3)
Zapisz się do kanału RRS tego komentarza...
...
Mężczyzna zakłada rodzinę po czym stwierdza że żona powinna być "książkowa " wręcz idealna a on się nie zmieni bo nikt mu nie będzie mówił co ma robić, mniej więcej coś w stylu " widziały gały co brały " owszem widziały ,lecz taki Pan zazwyczaj ujawnia się dopiero po ślubie w pełnej postaci swojej dziecinności .
...
wow gold








