„Zaklęci w czasie” to przejmująca historia o miłości. O miłości trudnej, skomplikowanej, ale cierpliwej. Clare poznaje swojego przyszłego męża w wieku sześciu lat. Na polanie, na której się bawi, nagle zjawia się dorosły mężczyzna i to całkiem nagi.
Prosi ja, aby pozwoliła mu okryć się jego kocem i mówi, że jest podróżnikiem w czasie. Clare początkowo nie chce mu wierzyć, ale gdy mężczyzna znika na jej oczach, zmienia zdanie. Potem Henry odwiedza Clear wielokrotnie. Dziewczynka zakochuje się w podróżniku w czasie, ale aby z nim być będzie musiała bardzo długo czekać. W końcu spotyka swoją miłość w jego teraźniejszości. Jednak związek z człowiekiem, który ciągle gdzieś znika, wcale nie jest łatwy. Życie Clear to ciągłe czekanie, gdyż Henry nie panuje nad swoją zdolnością. Nigdy nie wiadomo, kiedy zniknie i za jaki czas znów się pojawi. A znika on, w najmniej odpowiednich momentach, tuż przed ich ślubem, w czasie nocy poślubnej, albo porannego prysznica. Na tym jednak problemy się nie kończą. Clear chce mieć dziecko, ale kolejne próby donoszenia ciąży kończą się poronieniami.
„Zaklęci w czasie” to bardzo romantyczna i wzruszająca historia. Fabuła dzieje się gdzieś na pograniczu baśni i realności. Z jednej strony mamy wiele magii, niesamowitych zdarzeń. Z drugiej zakochani borykają się z takimi przyziemnymi problemami jak zbyt małe mieszkanie, czy zwyczajne małżeńskie kłótnie.
Oczywiście na czas oglądania filmu lepiej wyłączyć racjonalne myślenie i nie zastanawiać się jak to możliwe, że dwóch Henrych jest w tym samym miejscu i czasie. Lepiej dać się ponieść niesamowitej historii miłosnej i emocją jej towarzyszącym. A emocji w tym filmie nie brakuje. Mamy miłość przyjaźń, rozczarowanie, ból, cierpienie, załamanie, ale także wiele chwil radości i szczęścia.
Doskonałe kreacje aktorów, zarówno tych dorosłych, jak i tych małych. Szczególnie urocza jest Brooklynn Proulx w roli małej Clear. Choć dwoje głównych bohaterów również doskonale wcieliło się w swoje role. Eric Bana (Henry), jest nie tylko przystojny, ale i romantyczny, a do tego waleczny. Idealny kochanek, ach i ten jego kilkudniowy zarost. Rachel McAdams również świetnie się sprawdziła jako Clear. Jest w tej roli wyjątkowo przekonująca. Do tego, mamy jeszcze piękne scenerie, wspaniała muzykę. Wszystko to tworzy niesamowity klimat. Przez moment, również my możemy mieć wrażenie, że przenosimy się, jeśli nie czasie, to do jakieś baśniowej krainy. Po wyjściu z kina, niektórzy będą potrzebować chwili, aby powrócić do rzeczywistości.
Zaklęci w czasie
The Time Traveler's Wife (USA, 2009)
Dramat/Science-Fiction
czas 107 min.
Reżyseria: Robert Schwentke
Scenariusz: Bruce Joel Rubin
Na podstawie książki: Audrey Niffenegger
Premiera w Polsce: 2009-11-20








