Kobiety w ciąży często mają dziwne zachcianki. Dopada je ochota na nietypowe połączenia, na przykład śledzie w occie zagryzane czekoladą, bigos z truskawkami, cukrem i śmietaną, banany ze szczypiorkiem... Długo można, by wymieniać.
Prym wśród zachcianek wiodą jednak słodycze. Czasami jednak pojawia się ochota na rzeczy, które raczej do jadalnych nie należą. Kobiety w ciąży czasem mają ochotę polizać ścianę, ugryźć kredę, czy spróbować mydła.
Zachcianki zwykle pojawiają się na początku ciąży, choć niekiedy kobieta nie może uwolnić się od nich, aż do rozwiązania. Bywają także przyszłe mamy, które zachcianek nie mają wcale. Zdarza się również, że kobiety w czasie ciąży zajadają się produktami, których nigdy wcześniej nie jadały, a nie mogą patrzeć na swoje ulubione dania. Według brytyjskich naukowców ciążowe zachcianki występują teraz o wiele częściej, niż w poprzednich pokoleniach.
Dokładnie nie wiadomo skąd one się biorą. Związane są prawdopodobnie z szalejącymi w organizmie hormonami. Część naukowców uważa, że zachcianki są upominaniem się organizmu o brakujące składniki odżywcze. Nie ma jednak żadnych dowodów na to, że silne pożądanie określonych produktów jest objawem niedoboru w organizmie któregoś ze składników.
Nie ma co za bardzo martwić się zachciankami. Jeśli od czasu do czasu najdzie cię ochota na czekoladę, czy nawet kawał tortu, na pewno nie zaszkodzi to twojemu maleństwu, jeśli na co dzień odżywiasz się prawidłowo. W ciąży możesz sobie nieco pofolgować. Zresztą szczęśliwa mama, to szczęśliwe dziecko, a skoro uszczęśliwi cię porcja lodów czy grzanki to nie ma powodu, aby ich sobie odmawiać. Gorzej jeśli jadłabyś jedynie niezdrowe jedzenie, takie jak frytki, hamburgery czy chipsy, wtedy warto trochę się pohamować. W końcu musisz teraz dbać nie tylko o siebie. Lepiej także nie ulegać pokusie na zjedzenie kredy lub błota, gdyż może to prowadzić do poważnego zatrucia.








